środa, 13 maja 2015

W kolorze wiosny

 Słodkie czereśnie
 Kwieciście
 Wiosna na bagnach
 Kiedyś było ich w okolicy więcej..
 Kos
 Skąd one wiedzą gdzie pod ziemią są larwy. Trafiają za pierwszym razem.
 Czas na śniadanie.
Poranna toaleta
Wiosna

środa, 6 maja 2015

Troszkę przyroda rusza

Ciągłe przymrozki trzymają naturę w cuglach...ale nieco się rusza.
 Coś tam wyrosło...
 Kaczeńców czas powoli się kończy...
 Żaby w czasie godowym..
Sezon narciarski rozpoczety...
 Wodne rośliny ruszyły...
 Samobójczyni przed skokiem...
 Zieloność...
 Moja modelka ...
 bardzo lubi pozować...
 i podjadać:)
Słodkie czereśnie.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

W końcu ciepło

Nieco się ociepliło na chwilę... wiosna na progu..
 Zakwitły kaczeńce.
 Sikorki wiją swoje gnizdka.
 Robi się kolorowo.
Kozioł pływak.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Zimny weekend

Jedyne na co było mnie stać w ostatni weekend to z samochodu na plaży oglądać zachód słońca.
 Na czernickiej plaży.

 Natura pęka w szwach czekając na ocieplenie.
Rower już ukwiecony:)

środa, 8 kwietnia 2015

Ptasznik

Ludziom o słabych nerwach zaraz wyjaśniam, że tytułowy ptasznik to nie ten mroczny najczęściej nielubiany pajączek lecz bogactwo pojawiających się na wiosnę ptaków. I choć świąteczny weekend pogodą nie rozpieszczał to ptaszki nieco go ubarwiły.
 Dzięcioł duży.
 Para łabędzi o poranku. Jeden przebudził się na chwilę na odgłos chodu fotografa.
 Poranne mgły i przymrozki.
 Poranne siwe trawy.
 Koziołek... pewnie amator lodowatej trawy.
 Para żurawi.
 Niedługo stracą lotność i zajmą się potomstwem.
 Dzięcioł duży polubił mój słonecznik.
 Sikorka bogatka.
 Seria z grubodziobami.
 Grubodziób.
 Narada grubodziobów z sikorkami... pewnie rozmawiają o pogodzie.
 A Ty co się tak przyglądasz...zdaje się myśleć grubodziób.
 To również grubodziób.
 Okoliczne łąki.
 3+2 = 5
Schowana chatka baby jagi...

poniedziałek, 9 marca 2015

Coraz cieplej ale do wiosny daleko

Cieplej nieco ale nie ma co się oszukiwać do wiosny jeszcze troszkę trzeba poczekać.. niemniej co nieco się dzieje.

 Pałki łysieją.
 Pąki nabrzmiewają.
 Tego lodu co za doniczkę posłużył  już nie ma.
 Ale w wietrze i deszczu zmarznąć idzie.
 Powoli można przysiąść i czekać na wiosnę.
 Dywany z jesiennych liści utkane.
 Wiele ptaków niemniej zaczęło gody.
 Telefoniczna linia.
 Orzechy laskowe.
 Łąka o poranku.
 Słońce przybiera na mocy.
 A takie tam brzozowo - słoneczne.
 Łabędź.
 Odbicia.
 My friend...
 ... ruda kita
 Krokusy wychodzą z ziemi...
 ... i rozwijają w słońcu.
 Żurawie wracają na swoje miejsca.
 Nawet ryby się przebudziły.
 Klucz żurawi.
Metalowe ptaki również wracają;)
Pozdrawiam:)