czwartek, 25 października 2018

Pamiętnik Pana Jerzego Świerczka - Trochę o sołtysach


Męcikał został wyzwolony przez wojska Armii Czerwonej w dniu 25 lutego 1945 r przez 70 Armię 2 Frontu Białoruskiego.(Dla ciekawości podam, że Chojnice były wyzwolone 14 lutego, Krojanty 22 lutego, Brusy 4 marca) Od tej chwili życie w Męcikale zaczynało się normować.

Do wioski wracali mieszkańcy, którzy musieli uciekać, lub zostali wywiezieni do obozów. Taką min. rodziną wywiezioną byli p. Trzebiatowscy. Po powrocie z obozy w Potulicach został p. Bernard Żmuda - Trzebiatowski




Tak, więc pierwszym w wyzwolonym Męcikale sołtysem. W Funkcję tą pełnił do roku 1952. Od tego czasu sołtysem został wzorowy gospodarz Jan Wałdoch.

W tym czasie sołectwo nazywano gromadą, a jego pieczątka prostokątna z napisem" GROMADA MĘCIKAŁ". Wszelkie wiadomości dla mieszkańców były dostarczane przez sołtysa za pomocą tzw. kluki. Była to odpowiednio wyprofilowano deska, na którą pineskami mocowano kartkę z wiadomością i po przeczytaniu odnoszono do sąsiada. Po Janie Wałdochu sołectwo obejmuje p. Jan Jankowski syn sołtysa z przed 1939 r. i okupacji (Maksymiliana).
Pana Jana Jankowskiego w mowie potocznej nazywano "busiek".
W tym okresie dla bezpieczeństwa mieszkańców w nocy wystawiano warty nocne. Początkowo wartami byli objęci mieszkańcy, którzy odpowiadali pewnym warunkom. Sołtys sporządzał grafik - kto i kiedy ma stróżować. Następnie zatrudniono stróża, który otrzymywał wynagrodzenie pochodzące ze składek, tych, którzy byli objęci obowiązkiem pełnieniem stróżowania. Takim stróżem przez kilka lat był p. Maksymilian Pestka (Kostul). Po Janie Jankowskim sołectwo obejmuje wybrany na zebraniu wiejskim p. Jan Januszewski (szwagier Jana żonaty z jego siostrą Heleną.) Jest sołtysem kilka kadencji.


Wszelkie zebrania wiejskie odbywały się w szkole, a po wybudowaniu w 1961 roku świetlicy wiejskiej spotkania wiejskie organizowano na tej sali, a od 1962 w Klubie Rolnika "Męcikalanka, który zlokalizowany był w tej świetlicy.

Po rezygnacji z sołtysowania, funkcję obejmuje jego syn Piotr Januszewski. W roku 1994 sołtysem mieszkańcy wybierają Jana Pokrzywińskiego (męża agentki pocztowej), który funkcję pełni przez dwie kadencje do grudnia 2002 r. Na zebraniu w grudniu 2002 zostaję większością wybrany p. 


Edward Januszewski - rolnik. Pełni obecnie ( 2004) druga kadencję. Do pomocy od kilku lat ma Radę Sołecką wybieraną na wiejskim zebraniu na 4 letnią kadencję.

W latach powojennych sołtys był panem we wsi. Zbierał podatki, organizował szarwarki (furmanki), prowadził książkę meldunkową, wydawał świadectwa pochodzenia zwierząt, zbierał należności na SFOSiK ( Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy i Kraju-do końca 1956 r.) wydawał kartki żywnościowe, był organizatorem różnych uroczystości państwowych i społecznych np.l Maja, dożynki, 22 Lipca.(Furmanki na dojazd do Brus) oraz tak modnych w tych czasach prac społecznych. Potwierdzał swą pieczątką obecność na swoim terenie różnych przedstawicieli władz.
W latach 70-tych pobierał opłaty na SFOZ (Społeczny Fundusz Ochrony Zdrowia). Obecnie zakres obowiązków sołtysa jest ograniczony, ale jeszcze odpowiada przed mieszkańcami za to, co ma być zrobione dla wsi. Musi w obecnym czasie wykazywać więcej własnej inicjatywy, bo w społeczeństwie nie ma już takiej woli do prac społecznych. Jednym słowem nic za darmo. To decyduje o otrzymaniu absolutorium na zebraniu wiejskim. Inaczej trzeba wybierać nowego sołtysa. Najdłuższą kadencję jako sołtys pełnił Jan Jankowski.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza